Jak efektywnie studiować? Cechy dobrego podręcznika i podstawy czytania na studiach

Moja znajoma z Internetu zaczęła niedawno studia psychologiczne i od razu rzucono ją na głęboką wodę: biopsychologia i psychologia poznawcza. Dla niepsychologów: są to ciekawe, ale ścisłe i wymagające przedmioty używane do eliminacji studentów. Jak się nie dać SESJI?

Jak utrudnić sobie naukę?

Osoba prowadząca zajęcia z psychologii poznawczej poleciła studentom dwie książki, Nęckę i Maruszewskiego. Bez dodatkowych komentarzy dotyczących tych publikacji. Znajoma sięgnęła po Nęckę i, cytuję,

Zastanawiam się nad Maruszewskim, bo na razie mam Nęcką i czyta mi się całkiem nieźle (myślałam że będzie gorzej). Jest więc sens uzupełniać sobie Maruszewskim?

Pospieszyłam wyjaśniać, że musowo ma sięgnąć po Maruszewskiego, a równocześnie, jak na blogerkę przystało, zwietrzyłam pomysł na wpis.

Najpierw wyjaśnienia:

„Nęcka” to ciasno zadrukowana czarno-biała publikacja pełna drobiazgowych rozważań, naszpikowana obcą terminologią. Cegła, którą można zabić i nad którą można usnąć. Inteligentna i ambitna osoba na pewno się przez nią przedrze, ale tak się składa, że moja znajoma ma jeszcze szereg innych obowiązków (praca, dom, dzieci, blog itd.) i niedawno pytała o to, skąd na wszystko brać czas.

Podstawą w nauce na studiach jest uproszczenie sobie procesu nauki przy zastosowaniu zasady Pareto (20% wiedzy odpowiada za 80% sukcesu na egzaminie, reszta to szczegóły). Sęk w tym, żeby opanować te właściwe 20% na blachę.

Żeby skutecznie się nauczyć, nie czytamy podręczników jak powieści. Czytamy je jak źródło wiedzy, czyli zupełnie, zupełnie inaczej. Jak?

Ucz się od ogółu do szczegółu

Dobre strategie czytania-aby-się-nauczyć szczegółowo omówię następnym razem, teraz przedstawię podstawową zasadę: uczymy się od ogółu do szczegółu. Uczymy się poprzez budowanie sobie nowej siatki wiedzy. Pamiętasz, jak wygląda mapa myśli? Właśnie taką strukturę wkładamy sobie do głowy. Centrum, gałęzie i podgałązki.

Dobrym pomysłem na rozpoczęcie nauki z podręcznika psychologii poznawczej jest:

  • Zrobienie mapy myśli podsumowującej to, co wie się na dany temat bez uczenia się (to aktywuje mózg i zmusza do uporządkowania wiedzy)
  • Przejrzenie notatek z wykładu, żeby przypomnieć sobie, co na ten temat powiedział wykładowca (to również aktywuje mózg, a ponadto pozwala zorientować się, co wykładowca uznał za ważne informacje)
  • Przeczytanie artykułu poświęconego psychologii poznawczej na Wikipedii, żeby ogarnąć podstawy zagadnienia (na Wikipedii będą omówione bardziej skrótowo niż w podręczniku)
  • Przejrzenie podręcznika, żeby zorientować się, jak on wygląda, jaką ma strukturę, jak przekazywana jest wiedza.

Ostatni punkt jest obligatoryjny. Najpierw przeglądamy podręcznik, potem wybrany rozdział, a potem czytamy ten rozdział. Potem… a, miałam pisać o tym inny tekst. Zapamiętaj na razie to o przeglądaniu. To ważne.

Jak wybrać dobry podręcznik do nauki?

Jeśli mamy wybór co do źródeł wiedzy (np. wykładowca podał kilka podręczników uzupełniających albo nie podał żadnego, ale po wykładzie mamy niedosyt), najlepiej przejrzeć (!) wszystkie podręczniki i wybrać ten, który ma następujące cechy:

  • Jest napisany łatwym, przystępnym językiem (!)
  • Zawiera pogrubienia, nagłówki, śródtytuły, wypunktowania etc. zamiast ściany tekstu
  • Zawiera różne tabele, wykresy, ilustracje
  • Zawiera wstępy do rozdziałów, podsumowania i pytania sprawdzające wiedzę
  • Jest pisany dla studenta, czyli nie zakłada, że masz już profesjonalną wiedzę z danego zagadnienia
  • Wywód ilustruje łatwymi do zapamiętania przykładami i innymi odniesieniami do codziennego życia i już posiadanej wiedzy o świecie

Kiedyś miałam wykładowcę, który żądał, byśmy uczyli się z jego podręcznika, tylko tak się złożyło, że wykładowca bredził równie mocno na wykładzie, co w książkach. Powiedzmy, że miał przedstawić trzy teorii regulacji emocji. Nie, nie pisał: „teoria A mówi to, teoria B mówi tamto, teoria C mówi tamto. Osobiście uważam, że teoria B jest najlepsza, acz teoria C wnosi to, a teoria A tamto”. Pisał mniej więcej tak: „Teoria B jest najlepsza, bo mówiąc to i tamto…, jednakże kwestie wprowadzone przez teorię A…”. Czujecie różnicę? Z tego się nie szło uczyć, to był podręcznik napisany dla kogoś, kto te teorie już znał!

Ponieważ teorie emocji cechują się tym samym bez względu na to, kto je omawia, kupiłam inny podręcznik. Najłatwiejszy w odbiorze. Wykułam go na blachę, uzupełniłam wiedzę teoriami omówionymi tylko w książce wykładowcy i tak przygotowana, poszłam na egzamin. Przyszedł gościu, dał pytania, odpowiedziałam, dostałam piąteczkę. Wszyscy byli zadowoleni: ja, profesor i moi sąsiedzi z egzaminu.

Wracając do Nęcki i Maruszewskiego, ten ostatni napisał znacznie lepsze wprowadzenie do tematu, pozwalające zrozumieć (!) i opanować materiał w stopniu z całą pewnością umożliwiającym zaliczenie przedmiotu. Nęckę (a także każdy inny „ambitniejszy” podręcznik) warto zostawić sobie na deser, o ile pragnie się podwyższyć ocenę do szóstki albo najzwyczajniej w świecie pokochało się psychologię poznawczą.

Od ogółu do szczegółu. Tak uczy się nasz mózg. Najpierw budujemy ogólne rozeznanie w temacie (stąd na przykład przedmiot „wprowadzenie do psychologii”), a potem wchodzimy głębiej.

Oczywiście można nadal czytać podręcznik jak powieść, strona po stronie mozolnie zapamiętując nieprzystępny materiał, ale przypomina to próbę strawienia nieprzeżutego pokarmu. To niezdrowe. A poza tym w ten sposób bardzo szybko wpada się w regułę trzech Z: Zakuć, Zdać, Zapomnieć.

Ucząc się z głową, warstwa po warstwie, ma się ogólne rozeznanie w temacie jeszcze długo po ukończeniu studiów.

Kaja Rzeczkowska
Kaja Rzeczkowskahttp://wygrywki.pl
Autorka bloga w trakcie studiów psychologicznych. Pomaga kobietom, które chcą wziąć odpowiedzialność za swoje życie, przełamać ograniczenia i działać na własnych zasadach. Związana z tematyką biznesów online, zdrowia psychicznego, seksualności i budowania świadomej codzienności. Pije hektolitry herbaty, lubi koty, książki i MCU. Wierzy, że każdy człowiek ma w sobie siłę, by dokonać zmian w swoim życiu, krok po kroku.

Related Articles

7 KOMENTARZE

  1. Bardzo mądry wpis. Ja sama mam za sobą uczenie się tak, jakbym czytała książkę, czyli lecimy z jednym zagadnieniem z podręcznika, potem kolejne ze wszystkimi szczegółami i kolejne. Tyle że wtedy zupełnie nie widać związków między poszczególnymi zagadnieniami i wszystkiego się uczymy w oderwaniu od siebie. O wiele lepiej sprawdza się to, o czym piszesz, czyli najpierw zbudowanie sobie obrazu całości, a dopiero potem przejście do szczegółów 🙂

    Szkoda, że w szkole czy na studiach wymagają od nas korzystania ze źródeł, ale nikt nam nie mówi, jak to zrobić najsensowniej… Uczenie się na własnych błędach jest skuteczne, jasne, ale w pewnych sytuacjach naprawdę można byłoby to sobie darować 😉

  2. Od ogółu do szczegółu. Tak uczy się nasz mózg. – Im starsza jestem, tym bardziej się w tym upewniam. Jestem teraz na trzecim roku Nowych Mediów i widzę, że jednak większość studentów woli zasadę 3xZ… A szkoda…

  3. Sądzę, że dobrze by było aby, metoda od „ogółu do szczegółu” miała wcześniejsze umocowanie w umiejętnościach kreatywnego/zaciekawionego podejścia ucznia/studenta do świata, rzeczywistości, życia i by była kształtowana od najwcześniejszych etapów rozwoju, tak by „wyrobić” w nim minimum umiejętności kreatywnego łączenia zdarzeń, faktów, obrazów itp. Taka kreatywność mogłaby „bazować” na szczególnych celach, dążeniach uczącego, jego ogólnych zainteresowaniach, bo trywialnym wydaje mi się, że uczenie w warunkach emocjonalnego zaangażowania jest najbardziej skuteczne. Coś w stylu „chcę zwiedzić świat” – ale które miejsca konkretnie, co o nich wiem, mogę się dowiedzieć,w jakiej kolejności, jakich ludzi mogę tam spotkać, czym się będę wyróżniać pośród nich, jak w ogóle reaguje się na zdarzenia/relacje/kontakty, jak ja reaguję, co o tym mówią mądre książki.
    Sam, mniemając o sobie, że mam ukształtowaną wizję świata (tylko proszę nie pytać o jej opisanie, zwerbalizowanie) i swojego w nim miejsca, korzystam równie często z odwrotnej metody, czyli od szczegółu do ogółu, gdy jakiś fakt, z którym się właśnie zetknąłem, przyrodniczy, kulturowy, artystyczny mnie zaintryguje i niejako zmusza umysł do aktywności, by odszukać miejsce jego umocowania w tej mojej wizji świata. Przyznaję niekiedy są to męczące, bolesne i trudne do ogarnięcia zależności, ale efekt końcowy sprawia autentyczną przyjemność, że już wiem, poznałem, zrozumiałem. Dopiero po chwili pojawia się refleksja, że ja (nadal) nic nie wiem 🙂
    Ostatnio natknąłem się na quiz „Co jest największą siłą Twojego umysłu?”. Znajomej wyszło empatia, innym logiczność albo kreatywność. Z czystej ciekawości i bardziej z uśmiechem na ustach, jakbym odczytywał wróżbę z kart tarota, również go rozwiązałem. Wyszła mi ŚWIADOMOŚĆ KOSMICZNA! Wow! Zupełnie nie tego się spodziewałem! Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje! Tak ją opisano w tym teście: „Jesteś starą duszą, uduchowioną jednostką, głęboko świadomą swojego miejsca w świecie i relacji z innymi. Chętnie oddajesz się refleksjom o naturze rzeczy, zadajesz sobie pytania o imponderabilia – skąd jesteśmy, dokąd zmierzamy? i angażujesz w te dyskusje innych.

    Zawsze starasz się patrzeć na zdarzenia i problemy z jak najszerszej perspektywy, nie przejmując się
    drobiazgami i pomniejszymi niedogodnościami.” Czyli świat potrafi zaskakiwać, bez dwóch zdań.

  4. Kochanie, dziękuję Ci za ten post 💜 Dopiero dziś miałam normalną chwilę, żeby w spokoju przeczytac…:) Czekam na kolejne teksty w tym temacie! Maruszewski już zmierza do mnie z kurierem a ja sama sobie gratuluję, że zaczęłam właśnie sposobem „od ogółu do szczegółu” 😉

    Uściski!

    • Cieszę się, że Ci się podobało! Podrzucaj dalej tematy ze studenckiej praktyki, to będę miała inspiracje do kolejnych części! Ale i bez tego mam już kilka pomysłów, so stay tuned 😀

  5. W podręcznikach dla mnie najważniejsze są obrazki, ale chyba nie jestem odosobnionym przypadkiem – nie od dziś wiadomo, że książki z obrazkami(ciekawymi) czyta się najlepiej. Szczerze, nigdy nie robiłem mapy myśli. Może czas zacząć 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Stay Connected

0FaniLubię
0ObserwującyObserwuj
0SubskrybującySubskrybuj
- Advertisement -spot_img

Latest Articles