Mail ode mnie nie przychodzi co wtorek. Ale jak już przyjdzie…

Nie obiecuję Ci, że każdy mail zmieni Twoje życie.
Ale może da Ci coś, co będzie dla Ciebie przydatne.

Piszę wtedy, kiedy mam coś prawdziwego do przekazania – czasem od serca, czasem prosto z życia, czasem z procesu twórczego. Dość często daję również praktyczne narzędzia albo pytania do journalingu.

Jeśli lubisz połączenie refleksji i konkretu – jesteś w dobrym miejscu.

Co znajdziesz w moich mailach?

  • improwizacje, a nie realizację planu kontentowego
  • czasem głębszy tekst, czasem szybki tip (np. jak ogarnąć temat raz a dobrze),
  • wglądy z codziennego życia i pracy nad sobą (i biznesem, i wyzwaniami z życia, i pisaniem),
  • zapowiedzi tego, co tworzę – zanim pojawi się oficjalnie.

🌱 Dla kogo to jest?

Dla Ciebie, jeśli:

  • masz dość pisania pod algorytm i szukasz pisania od człowieka do człowieka,
  • chcesz być bliżej mojego procesu – nie tylko gotowych produktów,
  • lubisz checklisty, strategie i narzędzia, ale nie chcesz, żeby one Tobą rządziły.

🔕 Dla kogo nie?

Nie klikaj „zapisz”, jeśli:

  • liczysz, że co tydzień dostaniesz darmowy materiał do pobrania,
  • szukasz perfekcyjnie uporządkowanego newslettera jak z Excela,
  • nie masz teraz w sobie przestrzeni na tekst dłuższy niż trzy akapity.

📬 Jak często piszę?

Powiedzmy, że zazwyczaj 1–2 razy w miesiącu.
Czasem częściej, jeśli coś naprawdę mnie poruszy.
Czasem rzadziej, jeśli nie mam nic żywego do powiedzenia.

Nie dostaniesz ode mnie maila, który „musi pójść w piątek”.
Ale możesz dostać taki, który zostanie z Tobą na długo.